Gładki biznes? Poznaj franczyzę DepilConcept

Martyna Błaszczyk z etatowej kosmetyczki awansowała na właścicielkę salonu DepilConcept. I ma apetyt na więcej. Ile trzeba mieć pieniędzy na otwarcie salonu depilacji?

[…]

 

Pytana o specyfikę biznesu w branży kosmetycznej, Martyna Błaszczyk mówi, że dla firmy zajmującej się fotodepilacją, pozyskanie klienta najczęściej gwarantuje jego lojalność na kilka-kilkanaście miesięcy, ponieważ zabiegi należy powtarzać raz w miesiącu mniej więcej przez rok.

 Dzięki temu mam pewność, że klientka, która widzi efekt zabiegu, niemal na pewno do mnie wróci, a z czasem być może poleci koleżankom.

Choć w okolicy jest kilka innych gabinetów, franczyzobiorczyni nie obawia się konkurencji.

 Moją podstawową przewagą jest specjalizacja – ocenia Martyna Błaszczyk. – Nasze klientki są coraz bardziej świadome, wyedukowane i wymagające. Oczekują pogłębionej, profesjonalnej wiedzy, a w naszych gabinetach spodziewają się znaleźć zabiegi na najwyższym poziomie, zgodne z najnowszymi trendami oraz wiedzą z dziedziny kosmetologii i wykonane przy użyciu nowoczesnych urządzeń – dodaje.

Franczyzobiorczyni mówi też, że istotną częścią jej pracy jest systematyczny osobisty kontakt z klientkami. – Panie bardzo lubią, jak się je zaprosi na zabieg lub przypomni o wizycie. To tak naprawdę część mojej usługi.

DepilConcept otwiera swoje placówki w miastach powyżej 40 tysięcy mieszkańców. Najlepiej sprawdzają się lokale przy ruchliwych ulicach w pobliżu centrum miasta lub w pasażach handlowych na dużych osiedlach. Minimalna kwota inwestycji w gabinet kosmetyczny pod marką DepilConcept wynosi 59,7 tys. zł netto. W tym wariancie franczyzobiorca leasinguje sprzęt do depilacji. Niespełna 100 tys. zł potrzeba na gabinet z opcją zakupu takiego urządzenia i prawie 130 tys. zł przy dwóch urządzeniach SHR.

 

 

Przeczytaj więcej > 

 

Gładki biznes? Poznaj franczyzę DepilConcept
Oceń ten artykuł